Branża transportowa nigdy nie jest płynna; drobne niedopatrzenie może wywołać reakcję łańcuchową kryzysów. Prawdziwa zdolność do świadczenia usług często kryje się w szczegółach dotyczących radzenia sobie z desperackimi sytuacjami. Dzisiaj chcemy podzielić się historią o transgranicznym transporcie form kablowych.—Od impasu do idealnego zwrotu akcji. Uosabia nasze zaangażowanie w odpowiedzialność i pewność siebie w radzeniu sobie z nieoczekiwanymi kryzysami.
Historia zaczyna sięz dostawą form kablowych z Szanghaju Pudong (PVG) do Rijadu (RUH), z Philippine Airlines jako przewoźnikiem współpracującym. Początkowo klient skłaniał się ku lotowi bezpośredniemu, aby zagwarantować terminowość, chociaż był on o 2 juany wyższy za sztukę w porównaniu z lotem z przesiadką. Aby pomóc klientowi zrównoważyć koszty i terminowość, natychmiast skontaktowaliśmy się z naszym agentem ds. frachtu lotniczego w Szanghaju w celu weryfikacji szczegółów. Potwierdzono, że lot z przesiadką wydłuży czas tranzytu tylko o około jeden dzień. Po dogłębnej analizie klient ostatecznie zdecydował się na lot z przesiadką.
Wszystko przebiegło zgodnie z planem: 17 stycznia o godzinie 17:52 ładunek pomyślnie wystartował z lotniska Pudong i dotarł na międzynarodowe lotnisko Manila Ninoy Aquino (MNL) na Filipinach o godzinie 23:50 tej samej nocy. Lot łączony miał pierwotnie wystartować 19 stycznia, a przylot do RUH tego samego dnia. Właśnie przygotowywaliśmy się do rozliczenia z klientem i w ciszy oczekiwaliśmy na wiadomość o pomyślnej dostawie,nieprzewidziany kryzys nadszedł po cichu.
29 stycznia,Podczas rutynowej kontroli statusu lotu niespodziewanie odkryliśmy: towary nie zostały załadowane na planowany lot przesiadkowy! Ta wiadomość uderzyła jak grom z jasnego nieba, natychmiast stawiając cały zespół w stan najwyższej gotowości. Warto zauważyć, że klient wysłał już techników do Rijadu, oczekujących na dostawę towarów, aby rozpocząć rozruch sprzętu. Każde opóźnienie w dostawie nie tylko wpłynęłoby na harmonogram rozruchu, ale mogłoby również potencjalnie spowodować znaczne straty finansowe dla klienta.
Natychmiast uruchomiliśmy naszą reakcję kryzysową:Szybko skontaktowaliśmy się z agentem frachtu lotniczego w Szanghaju, aby zweryfikować sytuację, jednocześnie informując klienta o postępach. Początkowo, ponieważ klient nie zgłosił braku odbioru, zarówno my, jak i klient zakładaliśmy, że towary dotarły bezproblemowo, a odprawa celna i dostawa zostały zakończone. Jednak w miarę pogłębiania się komunikacji, prawda stopniowo stawała się coraz bardziej oczywista: lotnisko w Manili borykało się już z poważnymi utrudnieniami w transporcie, a opóźnienia w dostawach zaczęły pojawiać się już 12 stycznia!
Następnie,Otrzymaliśmy oficjalne powiadomienie z biura Philippine Airlines w Szanghaju: z powodu przeciążenia ładunkiem i ograniczeń w załadunku na lotach do RUH, w połączeniu z poważnymi zaległościami w obsłudze ładunków na lotnisku w Manili, nasza przesyłka nie mogła zostać tymczasowo wysłana i musiała czekać na odprawę magazynową. Co więcej, nowo przybyły ładunek musiał być tymczasowo składowany na lotnisku Pudong, oczekując na dalsze powiadomienie. Więcejwyzwaniem jestTo Nasze wielokrotne próby kontaktu z Manilą w celu znalezienia rozwiązania spotykały się z milczeniem, a centrala Philippine Airlines również nie udzieliła szybkiej odpowiedzi. Czas uciekał, niepokój klienta narastał z dnia na dzień, a oznaki niezadowolenia zaczęły się pojawiać.
Zaległości na lotnisku, brak kontaktu z liniami lotniczymi i utknięty ładunek:
Siedzenie bezczynnie nigdy nie jest w naszym stylu! W obliczu podwójnego niespodzianka „całkowitego zatłoczenia trasy” i „braku oficjalnej odpowiedzi” odmówiliśmy biernego i szybkiego czekaniawystrzelony wielotorowa operacja przełomowa.
Pierwszy,Ponownie skontaktowaliśmy się z biurem Philippine Airlines w Szanghaju, aby sfinalizować dwa wstępne plany: po pierwsze, zawrócić przesyłkę na lotnisko Pudong i ponownie zarezerwować bezpośredni lot do RUH; po drugie, kontynuować oczekiwanie na lot przesiadkowy. Niestety, po przedstawieniu tych planów, nadal nie otrzymaliśmy odpowiedzi z centrali, a sprawa zwrotu przesyłki utknęła w martwym punkcie.
Nie czekając ani nie polegając wyłącznie na jednym kanale, natychmiast poszerzyliśmy nasze podejście, pilnie kontaktując się z wieloma lokalnymi spedytorami na Filipinach w poszukiwaniu nowych rozwiązań. Szybko zidentyfikowaliśmy dwa alternatywne plany: albo zmienić adres odbiorcy na lotniczym liście przewozowym, aby uzyskać bezpośrednią odprawę celną na lotnisku w Manili, a następnie ponownie zarezerwować bezpośredni lot do RUH; albo przenieść towary do składu celnego filipińskiego agenta, a następnie ponownie zorganizować bezpośredni lot.Jednakże,rzeczywistość zadała nam kolejny cios. Z powoducałkowite zatłoczenie trasy Manila–RUHOba plany zostały uznane przez agentów, z którymi się skontaktowaliśmy, za niewykonalne.
Wnigdy się nie poddałem iw obliczu rozpaczliwa sytuacja. Z jednej strony nawiązaliśmy ponownie kontakt z biurem Philippine Airlines w Szanghaju, proaktywnie oferując pokrycie kosztów transportu lotniczego z Manili do Pudongu, jesteśmyDokładamy wszelkich starań, aby przyspieszyć realizację planu powrotu i stale monitorujemy komunikację. Z drugiej strony, przypisaliśmyoddany personelaby ściśle monitorować naszego agenta w Manili, PWL, wzywając ich do ścisłej koordynacji z lotniskiem w Manili, starać sięnasze towary otrzymują priorytetową rezerwację ipriorytetowy odlot samolotu dla ładunku.
Przełomowa akcja, paląca umysł bitwa: nieustanne e-maile i wiadomości na WeChat (zobacz zrzuty ekranu):
Agent Manila PWL:
Ciężka praca się opłaca ! Po dniach nieustannych wysiłków i kompleksowej koordynacji, 5 lutego w końcu otrzymaliśmy radosną wiadomość: potwierdzono załadunek ładunku na samolot linii EK, wylatujący z Manili do Dubaju, z późniejszym przesiadką do Rijadu. Pierwszy lot wystartował 5 lutego o 17:40 i wylądował w Dubaju o 23:10 tego samego wieczoru. Drugi lot wystartował o 1:25 i wylądował na lotnisku w Rijadzie o 2:25, co pozwoliło na pomyślne rozpoczęcie transportu drogowego.
Natychmiast poinformowaliśmy klienta o tej wiadomości. Aby zminimalizować ryzyko dalszych opóźnień, klient rozpoczął już wówczas produkcję drugiej partii form, planując zarezerwować bezpośredni lot w celu uzupełnienia zapasów na 14 lutego. Terminowa informacja o pomyślnym wysłaniu ładunku skłoniła klienta do wstrzymania produkcji drugiej partii, co pozwoliło uniknąć znacznych dodatkowych kosztów produkcji i złagodzić wcześniejsze obawy i niezadowolenie.
Pomyślne rozwiązanie tego kryzysu było możliwe dzięki pełnemu wsparciu naszego agenta z Manili, PWL, a co ważniejsze, dzięki zdolności reagowania kryzysowego naszego zespołu – charakteryzującego się „brakiem unikania, brakiem poddawania się, szybką reakcją i wieloma rozwiązaniami”. Od zidentyfikowania początkowej usterki załadunku, przez wielokanałową koordynację, aż po zabezpieczenie planu ponownej wysyłki, każdy krok odzwierciedlał nasze niezachwiane zaangażowanie w odpowiedzialność wobec klienta i nieustanne skupienie na rozwiązywaniu problemów.
Dzięki temu doświadczeniu wyciągnęliśmy również cenną lekcję: w przyszłości, jeśli będą dostępne loty bezpośrednie, będziemy priorytetowo traktować ich rekomendację, aby w pełni zminimalizować potencjalne ryzyko związane z transferami, wzmacniając tym samym bezpieczeństwo przesyłek naszych klientów. Chociaż w transporcie towarowym mogą pojawić się nieoczekiwane wyzwania, nasze zaangażowanie w świadczenie usług pozostaje niezmienne. W przyszłości będziemy nadal optymalizować nasze procesy reagowania kryzysowego, zwiększać możliwości koordynacji logistyki transgranicznej oraz świadczyć bardziej profesjonalne, niezawodne i troskliwe usługi. Zależy nam na zapewnieniu płynnego transportu każdej przesyłki, pomaganiu klientom w radzeniu sobie z kryzysami i unikaniu strat oraz spełnieniu każdego pokładanego w nas zaufania.
Wytrwałość popłaca, płynny transport:
Logistyka międzynarodowa nie polega tylko na transporcie towarów, ale na budowaniu zaufania!
Czas publikacji: 09-02-2026




